**** Centrum Informacji Turystycznej

w Piotrkowie Trybunalskim

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Legendy piotrkowskie Legenda o Piotrze Morawiaku

Legenda o Piotrze Morawiaku

W IX wieku przybył do piotrkowskiej osady misjonarz Piotr zwany "Morawiakiem", co pewnie z Wielkich Moraw pochodził i zaczął wśród mieszkańców krzewić chrześcijaństwo. Na miejscu świętego gaju zbudował kościół drewniany, w którym odprawiał nabożeństwa i głosił zasady wiary chrześcijańskiej. Mieszkańcy osady na dzisiejszej "Krakówce" chętnie słuchali jego nauk i przyjęli chrześcijaństwo, a święty gaj wycięli i posągi bóstw pogańskich zniszczyli. Zostawili tylko stary dąb, bo miał właściwości lecznicze. Kiedy Piotr uznał, że jego misja została spełniona, pożegnał chrześcijańskich mieszkańców "Krakówki" i przeprawił się przez bagna i moczary na północny brzeg Strawki, gdzie również rozwijała się duża i ludna osada. Tutejsi mieszkańcy nie uprawiali ziemi, a zajmowali się głównie wyrobem broni bojowej i myśliwskiej, którą sprzedawali i to było ich główne źródło utrzymania. Byli oni bardziej dzicy i do obyczajów pogańskich jako wiary przodków bardziej przywiązani niż mieszkańcy "Krakówki". Przyjęli więc misjonarza Piotra nieprzyjaźnie i zmusili go do powrotu na południowy brzeg do chrześcijańskiej osady. Po powrocie do przyjaznych sobie ludzi, Piotr dalej nauczał, odprawiał nabożeństwa w swoim kościele i udzielał chrztu.

Jednak zawziętość pogańskich Piotrkowian ze Starego Miasta była wielka. Kiedy szykując się do obchodów świąt pogańskich, może na Kupałę, przybyli do chrześcijańskiej osady i zobaczyli, że święty gaj został wycięty, a posągi bóstw obalone, to "przejęci grozą kościółek spalili, a nowo nawróconych na wiarę prawdziwą rozpędzili na cztery wiatry". Tak to w dziewiątym wieku pogaństwo zatriumfowało w Piotrkowie, i trwało to aż do czasów kiedy książę Polan Mieszko przyjął chrzest, a z nim całe państwo. Wtedy chrześcijaństwo wróciło nad brzegi Strawy i Strawki, ale długo jeszcze brakowało tu świątyni. Dopiero wtedy, za panowania księcia Mieczysława (legenda nie mówi o którego Mieczysława chodzi), a może trochę później, Piotr Włostowic postawił nowy, tym razem murowany kościół i ten przetrwał do naszych czasów.


Peter Morawiak

One missionary, whose name is Peter Morawiak came to Piotrków in nineteen century in order to weed the Christianity out. He built a wooden church. Inhabitants were charmed by his stories and accepted the Christianity willingly. They casted pagan tradition away and destroyed all things that were connected with pagan gods. Inhabitants decided to leave the oak with curative propertie. Peter Morawiak  decided to leave the hill and went down to the people who lived in by the rivers with wide spilled water and inaccessible swamps. People who lived there were more loyal to pagan gods and didn’t like the missionary who wanted to preach and baptized others.

Pagans were stubborn and tenacious and didn’t want to accept Peter’s beliefs.  When they celebrate pagan’s Kupala night, they went up the hill to see all the pagan statues. Can you imagine how they were surprised, when they saw all the pagan things destroyed!? In revenge for that, pagans burnt the wooden church and chased the Christianity. So the pagan beliefs lasted until the prince Mieszko was baptized. After that, Christianity set in again. [ Translated by: Justyna Ścieglińska ]


Źródła


piotrkow.pl

I. Schyndel, M. Skiba-Skibińska, Diabły, czarty i czarownice. Legendy o Piotrkowie, Piotrków Trybunalski 2012

M. Gąsior, J. Orżyński, M. Ratajski, Piotrków Trybunalski i okolice. Przewodnik turystyczny, Piotrków Trybunalski-Łódź 2008.


 

Kartka z kalendarza


Dzisiaj jest: Poniedziałek
20 Listopada 2017
Imieniny obchodzą
Anatol, Edmund, Feliks, Jeron,
Oktawiusz, Sędzimir

Do końca roku zostało 42 dni.
Zodiak: Skorpion



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama